|
Milionowa nagroda dla polskiego naukowca |
|
|
|
Napisał: Tomasz Romanowski
|
|
03.08.2007. |
|
Takiej nagrody
naukowej w regionie nie dostał dotąd nikt! Około miliona euro otrzyma
dr Maciej Wojtkowski z UMK w Toruniu oraz jego współpracownicy. Dzięki
nagrodzie Europejskiej Fundacji Nauk w Strasburgu dr Wojtkowski będzie
kontynuować badania nad nowatorskimi metodami wykrywania chorób –
zapowiada “Gazeta Pomorska”.
Dr Maciej
Wojtkowski, twórca nowatorskiej metody stosowanej w diagnostyce
okulistycznej, jest jedynym Polakiem, który wraz z 19 kolegami z całej
Europy we wrześniu w Helsinkach odbierze Nagrodę dla Młodego Naukowca.
Jej wysokość jest porównywalna z Nagrodą Nobla, co fizykowi z UMK i
jego zespołowi pozwoli kontynuować pracę badawczą w kraju. Metoda nad
którą pracował, okazała się najlepszą z dotąd stosowanych w diagnostyce
okulistycznej. A wszystko zaczęło się od stypendium w Wiedniu, gdzie
zainteresował się metodą badań bezinwazyjnych.
- Tradycyjnie obiekt bada się wykrawając go z organizmu - tłumaczy dr
Wojtkowski. - A każda ingerencja w pracę konkretnych struktur zmienia
ich działanie. Opracowana przez nas metoda pozwala oglądać funkcje i
struktury organizmu na żywo i bezboleśnie.
Spektralny tomograf optyczny, efekt wieloletnich badań Wojtkowskiego,
jest już używany w placówkach medycznych. Pierwsze urządzenie
skonstruowane w Instytucie Fizyki UMK, zostało przekazane do Szpitala
Uniwersyteckiego im. Jurasza w Bydgoszczy. Tomografem zainteresowała
się też komercyjna firma z Zawiercia. Trzy urządzenia zostały zakupione
przez Urząd Marszałkowski i trafiły do szpitali wojewódzkich w Toruniu,
Bydgoszczy i we Włocławku.
- Tomograf jest wykorzystywany we wczesnej diagnostyce chorób siatkówki
i jaskry - mówi dr Wojtkowski. - Pozwala zaobserwować zmiany w bardzo
wczesnym stadium, które trudno zauważyć za pomocą metod tradycyjnych.
Może być używany także w trakcie zabiegów na siatkówce. Pomaga
zadecydować, jak wykonać zabieg. Zespół badawczy dr. Wojtkowskiego, w
którym znaleźli się Tomasz Bajraszewski, Iwona Gorczyńska, Anna i
Maciej Szkulmowscy i Michalina Góra, zgłosił się do konkursu, by
pozyskać pieniądze niezbędne na dalsze badania. Polska wzięła pierwszy
raz udział w konkursie. Prócz naukowców z Torunia o nagrodę walczyła
jeszcze jedna grupa badawcza z Polski. Naukowcy z Torunia dzięki
nagrodzie będą mogli zrezygnować z zajęć dydaktycznych i skupić się
przede wszystkim na badaniach. Pieniądze mają zapewnione na najbliższe
pięć lat. - Chodzi o to, by bazując na tej metodzie, iść dalej, by
spróbować zobaczyć na żywo struktury wszystkich komórek, nie tylko oka
- tłumaczy dr Wojtkowski. - Nie znamy w pełni sposobu funkcjonowania
naszego organizmu. To taki wszechświat, który powinniśmy zrozumieć.
Chcę poznać naturę, a jednocześnie przekształcić tę wiedzę w coś
praktycznego.
Toruński fizyk cieszy się z nagrody i z tego, że ciągle pasjonuje się
swoją pracą. - Mam ogromną satysfakcję, będziemy mogli wreszcie
wykorzystać ogromny potencjał, który tkwi w polskich naukowcach -
podkreśla dr Wojtkowski. - Pieniądze pozwolą też zatrudnić tzw.
postdoktorów, czyli najwyższej klasy ekspertów w danej dziedzinie,
którzy przeważnie wyjeżdżają do USA. To takie brakujące ogniwo w naszej
grupie badawczej. Takie osoby są
motorami całego projektu. Chcę zatrudnić trzy osoby, ale na razie nie zdradzę nazwisk.
Jak podkreśla dr Michał Wojtkowski, bez wysiłku całej grupy badawczej
nie byłby możliwy tak wielki sukces. - Współczesna nauka to wąskie
specjalizacje. Każdy w zespole specjalizuje się w konkretnym
zagadnieniu i każdy prowadzi osobno swój własny projekt - tłumaczy dr
Wojtkowski. - Dzięki temu możemy ciągle się rozwijać. Pracujemy
wspólnie, ale każdy ma własne zobowiązania naukowe.
|