|
Szef Samoobrony zniknie na kilka dni z polityki |
|
|
|
Napisał: Tomasz Romanowski
|
|
31.07.2007. |
|
Andrzej Lepper
jeszcze w tym tygodniu pójdzie do szpitala, by przeprowadzić poważne
badania zdrowotne. Jak twierdzą rozmówcy "Dziennika", byłym
wicepremierem ma się zająć sława polskiej chirurgii naczyniowej prof.
Wojciech Noszczyk.
- Mam nadzieję, że w ciągu
dwóch dni szef położy się do szpitala -mówi Mateusz Piskorski, rzecznik
partii. Lepper zniknie ze sceny politycznej na niecały tydzień.
Lepper
sam potwierdził, że ma nadmiar cholesterolu i w związku z tym udaje się
do szpitala. - Być może będzie zrobiony jakiś zabieg - mówił oględnie w
poniedziałkowym porannym wywiadzie dla radiowej "Jedynki". Przyznał, że
już wcześniej miał w szpitalu MSWiA wstawiane stenty, czyli miniprotezy
wprowadzane do tętnicy w celu jej poszerzenia. - Jeżeli będę zmuszony
zgodzić się na ten zabieg, to najpierw muszę przejść jeszcze pewne
badania" - ujawniał Lepper.
Niektóre źródła blisko związane z
Lepperem twierdzą, jego stan jest poważny, chociaż on sam wielokrotnie
zaprzeczał, by tak było. Specjaliści potwierdzają, że choroba wieńcowa,
którą stwierdzono u Lepepra, może w efekcie prowadzić do zawału serca.
Stres z pewnością nie jest wskazany przy tym schorzeniu, a ostatnio
były wicepremier nie mógł narzekać na brak wrażeń.
Piskorski nie
chciał ujawnić, w którym szpitalu Lepper będzie leżał, zasłaniał się
niewiedzą. Jak ustalił "Dziennik", najbliżsi współpracownicy Leppera
osobiście skontrolują jego szpitalną izolatkę, a bezpieczeństwa byłego
wicepremiera będzie strzegło BOR, co przysługuje mu do 11 sierpnia.
Lepper ma leżeć w Szpitalu Bródnowskim na oddziale prof. Wojciecha
Noszczyka.
Politycy Samoobrony zapewniają, że pobyt Leppera w
szpitalu nie ma nic wspólnego z bieżącymi wydarzeniami ani z wysyłanymi
w stronę szefa Samoobrony sygnałami od Jarosława Kaczyńskiego, by
usunął się w cień. - Badania nie mają nic wspólnego z polityką" -
zapewnia Krzysztof Filipek.
|