|
Tragiczny finał "zabawy w samobójstwo" |
|
|
|
Napisał: Tomasz Romanowski
|
|
28.06.2007. |
|
Według
wstępnych ustaleń policji, dwaj 13-letni chłopcy podczas nieobecności
rodziców wpadli na pomysł nagrania filmu, którego tematem miała być
inscenizowana śmierć samobójcza jednego z nich. Przez jakiś czas
powtarzali ujęcia rejestrując sceny telefonem komórkowym traktując to
jako zabawę.
W pewnej chwili jeden z nich wyszedł na chwilę do kuchni, a gdy
wrócił zastał swojego kolegę nieprzytomnego, wiszącego na pasku
zamocowanym na haku przy drzwiach - relacjonowała Zdanowska.
Nastolatek natychmiast uwolnił kolegę i wezwał pogotowie. Nieprzytomny
13-latek trafił do szpitala. Według lekarzy, doszło prawdopodobnie do
niedotlenienia mózgu. Jego stan oceniany jest jako ciężki, ale
stabilny.
Policjanci wyjaśniają, w jaki sposób doszło do tego wypadku.
Drugi z chłopców został przesłuchany w obecności rodziców i psychologa.
Według jego relacji, "kręcenie filmu traktowali jako zabawę i chcieli
nim nastraszyć inne osoby".
Źródło: wp.pl
|