|
Wierzejski na celowniku prokuratury |
|
|
|
Napisał: Tomasz Romanowski
|
|
26.06.2007. |
|
Wiceszef LPR poseł Wojciech Wierzejski może mieć
kłopoty. Prokuratura chce mu postawić zarzut poświadczenia nieprawdy w
celu wyłudzenia pieniędzy. O sprawie pisze "Gazeta Wyborcza"
Zarzut
mają też usłyszeć inni działacze LPR i Młodzieży Wszechpolskiej.
Śledztwo nadzoruje minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.
Wierzejski miał podpisywać fikcyjne umowy o dzieło z działaczami Ligi i MW, którzy mieli wykonywać dla partii ekspertyzy.
Dziennikarze
dotarli m.in. do księgowego LPR Waldemara Stysia zatrudnionego przez
LPR w charakterze pracownika fizycznego Jana Staciwę. Obaj wspólnie
wypłacili z kont Ligi 1,4 mln zł w gotówce. Pieniądze te, jak
powiedział "GW" Wierzejski, miały pójść na "walkę z systemem", czyli
właśnie z "Gazetą Wyborczą".
W odpowiedzi na oskarżenia prasowe
przewodniczący LPR Roman Giertych zapowiedział podanie dziennikarzy do
sądu. Zastępca Giertycha w partii Wojciech Wierzejski mówi wprost: -
Zażądamy ponad miliona złotych zadośćuczynienia, czyli tyle samo, ile
podobno wyłudziliśmy - czytamy w "Wyborczej".
|