Sprawa sądowa o 54 miliony dolarów za stracone spodnie Drukuj Email
Napisał: Tomasz Romanowski   
14.06.2007.
Sędzia Roy L. Pearson stwierdził, że pralnia powinna zapłacić, ponieważ mają napisane na szyldzie "satysfakcja gwarantowana". W ten sposób zmyliło to osoby, które tak jak on, nie są zadowolone z ich usług.

"W naszym Dystrykcie Kolumbia nie było sprawy bardziej skandalicznej lub spowodowanym umyślnym wykroczeniem przeciwko prawu" - Pearson powiedział sędzinie Judith Bartnoff, która prowadzi sprawę.

Obrońca imigrantów koreańskich, którzy są właścicielami pralni chemicznej, odrzekł Pearsonowi, że szuka łatwego sposobu na zmianę swojego stanu finansowego po rozwodzie.

"To jest prosta i błaha sprawa spowodowana przez niezadowolonego klienta zachowującego się jak pies, który wie, że może ugryźć", dodaje obrońca.

Pearson w 2005 roku złożył pozew do sądu po tym, jak w pralni zginęły jego spodnie. Jun Chung, Soo Chung and Ki Chung powiedzieli, że po kilku dniach odnaleźli spodnie. Sędzia stwierdził, że nie są to te same spodnie.

Pearson podliczył 12 oddzielnych spraw konsumenckich przez 1.200 dni  prowadzonych przez trzech obrońców. Stawką dzienną była kwota 1500$ za dzień. Dało mu to w sumie 65 milionów dolarów.

Żąda m.in. również kwoty 15.000$ za wynajem samochodu, którego będzie używał przez następne 10 lat, aby wozić ubrania do innej pralni.

Pearson odrzucił kilka porozumień ugodowych i zmniejszył ostatnio swoje żądania do 54 milionów.

Państwo Chung, emigranci z Południowej Korei przyjechali do USA w 1992 roku,  a teraz są rozgoryczeni sprawą i myślą o powrocie do ojczystego kraju.

Sprawa, która ma się zakończyć w tym tygodniu, wywołała zainteresowanie  opinii publicznej i stanowi przykład wygórowanych żądań prawnych w Stanach Zjednoczonych.

Washington Post zastanawiał się, czy Pearson powinien pozostać na swojej posadzie, skoro uczestniczy w sprawach Dystryktu Kolumbia.

"Sprawa daje poważne wątpliwości o jego posadzie sędziego i usposobieniu", dodaje gazeta WP.

(reuters.com)
Zmieniony ( 14.06.2007. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »

Kto jest online

Login Form






Nie pamiętam hasła